wtorek, 28 sierpnia 2012

Powrót po wakacyjnej przerwie. Płyta Jessie Warre - "Devotion"

Witam Was serdecznie. Moja długa nieobecność na blogu spowodowana była wakacyjnym wyjazdem. Odwiedziłam kilka niesamowicie pięknych i interesujących miejsc, których nie omieszkam opisać. Kto wie, być może staną się one przyszłorocznym celem wakacyjnym kogoś z Was... 

Tymczasem chciałabym przedstawić Wam pewne wydawnictwo płytowe. W moim odtwarzaczu właśnie rozbrzmiewają spokojne, rytmiczne dźwięki z płyty "Devotion" utalentowanej brytyjskiej wokalistki Jessie Warre. Poniżej prezentuję Wam utwór, który najbardziej przypadł mi do gustu, zatytułowany "Wildest Moments":

Według Empik.Com, w muzyce Jessie można dopatrzeć się podobieństw do takich artystów jak Sade, Grace Jones czy nawet Hurts.  W 11 utworach zawartych na krążku słyszymy brzmienia przywodzące na myśl muzykę lat 80-tych, pop, R'n'B  i soul z domieszką elektroniki, dzięki czemu brzmią one nowocześnie i... stylowo. Zamieszanie wokół piosenkarki rośnie z każdym kolejnym teledyskiem umieszczanym w sieci. Jessie Warre staje się coraz bardziej popularna na całym świecie i podkreśla: Chciałabym być gwiazdą pop, ale taką w starym stylu. Jak Annie Lennox,  Sade albo  Whitney”. Wsłuchując się w jej fascynującą twórczość sądzę, że niebawem rzesza fanów się powiększy. 

Devotion PL - Ware Jessie
Jessie Warre - "Devotion",
Data premiery:  2012-08-21

Poniżej kolejne utwory promujące to wydawnictwo, gorąco polecam ich odsłuchanie:

Jessie Warre - "110%"


Jessie Warre - "Running"



  Co sądzicie o tych utworach? Czekam na Wasze opinie i życzę spokojnego wieczoru :)

11 komentarzy:

  1. Hej :) Ślicznie dziękuję za wizytę i dodanie do obserwowanych. Oczywiście odwdzięczę się tym samym ;)
    Twój blog jest bardzo interesujący, chętnie będę wpadać częściej.
    O! I dzięki za objawienie Jessie Ware, uwielbiam taką muzykę a nigdy wcześniej o tej wokalistce nie słyszałam. Od razu podbiła moje serce.

    Pozdrawiam.

    http://inspirationswonderlandforever.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komentarz :) Cieszę się, że Jessie wpadła Ci w ucho, wkrótce postaram się napisać o kolejnych, równie interesujących artystach. Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kilka dni temu po raz pierwszy usłyszałam "Wildest Moments" i ot tego czasu, codziennie miło się Nią katuję =)
    Ps. Polecam The XX "Angels"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, z pewnością przesłucham :) Pozdrawiam.

      Usuń
  4. Wokalistka owszem ciekawa;)
    Ja od jakiegoś czasu jestem pod wrażeniem kogoś z polskiego podwórka dla mnie płyta Brodki to jak na poziom muzyki w PL mistrzostwo. spokojnie mogłaby się promować gdzieś dalej.
    A blog ciekawy i na pewno będę wpadała częściej;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, moim zdaniem Brodka niesamowicie się rozwinęła od początku kariery :)
      Dziękuję za odwiedziny i miły komentarz, pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  5. :) muszę przyznać, że czuję się zaintrygowana... :) muzycznie...

    Miło mi, że Ci się u mnie spodobało!

    OdpowiedzUsuń
  6. dobrze sie tego slucha ;)

    u mnie do wygrania bransoletki od Biżuterianki, zapraszam: http://madame-chocolate.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. dzięki za wpis powodzenia
    http://leszcz-no-more.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Muzyka naprawdę świetna, pierwszy raz słyszę, ale na pewno nie ostatni :)
    Zapraszam do mnie gdzie pojawił się pierwszy rozdział opowiadania :
    http://live-fast-dont-forget-us.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń