Jak na zimową porę przystało, za oknami szaleje porywisty wiatr przepełniony chłodem. Oczywisty jest fakt, że w taką pogodę szukamy sposobów na rozgrzanie się. Jednym z moich ulubionych jest herbata... ale nie byle jaka :) Poniżej przedstawiam Wam bardzo prosty sposób:
Czego potrzebujemy?
- czarna herbata (np. Lipton)
- cynamon (osobiście użyłam takiego z paczki)
- pomarańcze (kroimy w plastry lub kostkę i wrzucamy)
- cytryna
- imbir (również z paczki, jednak korzeń również doskonale się sprawdzi)
- kilka goździków
Po prostu do zalanej wrzącą wodą herbaty dodajemy wymienione przeze mnie składniki. Proporcje dobieramy według własnego gustu. Na około 1,5 litrowy dzbanek użyłam: 2 torebki herbaty, 2 łyżeczki cynamonu, pół pomarańczy, 1/2 cytryny, łyżeczkę imbiru i 5-7 goździków. Zachęcam do eksperymentowania - naprawdę warto. Należy jednak uważać, by nie przesadzić z przyprawami.
Tak doprawiona herbata jest naprawdę wyśmienita. Polecam serdecznie, szczególnie zważywszy na fakt, iż przepis jest wręcz banalny :)
A Wy, jak radzicie sobie z wszechobecnym chłodem? Eksperymentowałyście kiedyś w ten sposób z herbatą? Piszcie, chętnie zapoznam się z Waszymi opiniami!
![]() |
| źródło obrazków: Weheartit |


